<
Ludomir Różycki
Eros i Psyche
>






13 października 2017, piątek, 19:00-22.00 (Sala Moniuszki).


Opera w 5 obrazach z epilogiem

Libretto: Jerzy Żuławski
Prapremiera: Wrocław - 10 marca 1917 (wersja niemiecka)
Premiera polska: Warszawa - 1918
Premiera tej inscenizacji: 13 października 2017
Oryginalna polska wersja językowa

Dyrygent: Grzegorz Nowak
Reżyseria: Barbara Wysocka
Przygotowanie chóru: Mirosław Janowski
Scenografia: Barbara Hanicka
Kostiumy: Julia Kornacka
Choreografia: ***
Dramaturgia: ***
Reżyseria świateł: ***
Projekcje video: Lea Mattausch


Psyche   -
Eros   -
Blaks   -
Arete, klucznica   -
Hagne   -
Melike   -
Hedone   -
Kallone   -
Hermes   -
Arystos   -
Charmion   -
stary Grek   -
rycerz rzymski   -
Laida, kurtyzana   -
stary niewolnik   -
przeorysza   -
furtianka   -
siostra Wikaria   -
Hanna   -
kapelan   -
głos Błędnego Rycerza   -
właściciel kawiarni   -
De la Roche   -
młody człowiek   -
posłaniec   -
dowódca patrolu   -
hrabia Alfred   -
porucznik Hugon   -
Tolo, 20-letni student   -
Paweł, członek Parlamentu   -
Stefan   -
lokaj   -
Ewa Vesin
Tadeusz Szlenkier
Mikołaj Zalasiński
Wanda Franek
Anna Bernacka
sopran;   -
Aleksandra Orłowska-Jabłońska
alt;   -
Wojtek Gierlach
Tadeusz Szlenkier
Adam Kruszewski
Grzegorz Szostak
bas;   -
Anna Bernacka
Wojtek Gierlach
alt;   -
Anna Bernacka
sopran;   -
Aleksandra Orłowska-Jabłońska
Wojtek Gierlach
Tadeusz Szlenkier
Wojtek Gierlach
Tadeusz Szlenkier
Mateusz Zajdel
tenor;   -
bas;   -
Adam Kruszewski
Wojtek Gierlach
Mateusz Zajdel
Grzegorz Szostak
Tadeusz Szlenkier
bas   -
Chór i Orkiestra Teatru Wielkiego - Opery Narodowej
recenzje

STRESZCZENIE

Akcja rozgrywa się kolejno: w Arkadii w czasach bajecznych, w Aleksandrii na początku naszej ery, w średniowiecznym klasztorze hiszpańskim, w Paryżu 2 września 1792 oraz w wielkiej europejskiej stolicy na początku obecnego stulecia.

Obraz I

Arkadyjska królewna, Psyche, tęskni do piękna innego niż ziemskie i do wielkiej, nieskończonej miłości (monolog "Oto jestem sama"). Siła jej pragnienia sprawia, iż sam bóg Eros zstępuje ku niej z Olimpu, aby stać się celem i zaspokojeniem jej tęsknot. Jednak śmiertelnej kobiecie nie wolno ujrzeć jego oblicza, zamierza przeto opuścić ją, nim dzień zaświta. Niestety, Blaks, leniwy i prymitywny sługa Psyche, zaczaił się i pochwycił odchodzącego już Erosa za skrzydła, sądząc, że to jakiś przebrany łotrzyk. Eros znika, lecz i Psyche, i Blaks ujrzeli już jego boskie oblicze. Psyche błaga o powrót Erosa lub o śmierć, ale oto zjawia się wysłannik bogów - Hermes, i oznajmia, że kto spojrzał w oblicze boga, jest nieśmiertelny. Aby odnaleźć Erosa, musi Psyche wraz z Blaksem wyruszyć w nie kończącą się wędrówkę przez "ludy, wypadki i wieki".

Obraz II

Prefekt rzymski Blaks wydaje ucztę w swej wili w Aleksandrii. Spośród zaproszonych na nią Greków niektórzy pokornie lub obojętnie godzą się z nowym porządkiem rzeczy, pragnąc tylko bawić się i używać życia, lecz stary Arystos, z bólem wspominając dawne świetne dni Hellady, dumnie od­piera drwiny rzymskiego barbarzyńcy. Coraz bardziej orgiastyczną atmosferę zabawy przerywa przybycie wędrownej śpiewaczki, Psyche, szukającej wszędzie utraconego Erosa (pieśń "Mnie nie potrzeba srebra ani złota"). Biesiadnicy naigrawają się z niej, a kurtyzana Laida jako odpowiedź na jej pieśń śpiewa frywolną piosenkę o Erosie. Jednak Blaks poznaje swoją dawną panią i spotkanie to wywiera na nim silne wrażenie. Wszyscy oddalają się, aby kończyć ucztę na pokładzie wspaniałego stat­ku prefekta; samotną Psyche pociesza stary niewolnik, opowiadając, iż w dalekiej Judei objawił się podobno prorok tej wielkiej i czystej miłości, której ona nadaremnie szuka, prorok zwiastujący ludziom "dobrą nowinę". Psyche z nadzieją w sercu śpieszy na jego spotkanie.

Obraz III

Psyche jest mniszką w posępnym hiszpańskim klasztorze. Poszła za objawionym przez starego niewolnika Zbawicielem, lecz tęsknota jej nie zaznała ukojenia. Wiarę swą chciałaby widzieć promienną i radosną, a nie zimną i ascetyczną. Całując krzyż - całuje odblask słońca na nim. Ze ściśnię­tym sercem słucha opowiadania młodej posługaczki Hanny o tym, jak piękny jest świat, i kiedy spoza murów dobiega głos Błędnego Rycerza, którego kiedyś widziała we śnie, wzywający ją "na świat, do słońca, do życia" (pieśń "Przez dziewięć gór i rzek"), Psyche w ekstatycznym porywie rzuca się ku bramie. Oburzona furtianka odpędza ją, bijąc pękiem kluczy. Przybywa groźny opat - ojciec Blaks. Postawioną przed jego sądem Psy­che rozkazuje on za karę wtrącić do najgłębszego klasztornego lochu na resztę dni jej życia. Wśród posępnej ciszy raz jeszcze dobiega zza bramy pełen romantycznego zapału śpiew Błędnego Rycerza.

Obraz IV

O świcie 2 września 1792 w paryskiej kawiarni gromadzi się tłum i niespokojnie słucha wieści o postępach pruskiej armii dążącej w głąb kraju. Słynne przemówienie Dantona, rozpoczynające się od słów: "Króle na nas idą", budzi zapał i odwagę w sercach. Psyche, dziewczyna usługująca w kawiarni, uosabia najszczytniejsze ideały francuskiej rewolucji; odtrąca ona miłość arystokraty De la Roche'a, który dla niej zaciągnął się pod rewolucyjne sztandary i zebrawszy gromadę ochotników, pragnie ich wieść przeciw wrogom ojczyzny. Jednak rzeźnik Blaks budzi drzemiące w zrewoltowanym tłumie niskie, krwiożercze instynkty, nawołujące do wymordowania zamkniętych w więzieniach arystokratów. Psyche próbuje powstrzymać lud i nie dopuścić do rozlewu krwi bezbronnych współrodaków, lecz Blaks z dzikim okrzykiem "z drogi, ten lud jest mój!" obala ją uderzeniem pięści i porywa cały tłum za sobą. Zemdloną Psyche podnosi z ziemi De la Roche. Widząc swe ideały obrócone wniwecz, zgadza się Psyche odejść wraz z nim do dalekiego zamku na słonecznym Południu, aby dając mu miłość, znaleźć sama spokój i zapomnienie.

Obraz V

Psyche jest kochanką bogatego bankiera, barona von Blaksa. Bawi się na pozór wesoło w gronie mężczyzn, wielbiących jej urodę i czar, w gruncie rzeczy pogardza tymi ludźmi, wpływowymi, a przecież zależnymi od woli potężnego finansisty, i dręczy ją poczucie własnego upadku. Wydaje jej się, że wyzwolenie znajdzie u boku Stefana, najszlachetniejszego spośród gości barona, lecz i Stefan kocha w niej tylko piękną i trudną do zdobycia kobietę. Nie mogąc znieść swego poniżenia, Psyche podpala dom Blaksa - razem z sobą.

Epilog

Z płomieni i dymu wyłania się stopniowo arkadyj­ski krajobraz, taki sam jak w obrazie I. Przez ból, cierpienie i śmierć Psyche została oczyszczona. Na powrót otaczają ją dziewczęta - służebne arkadyjskiej królewny, a na obłoku spływa ku niej Eros, który jest zarazem Thanatosem - bogiem śmierci, początkiem i końcem wszystkiego. Jego pocałunek wprowadza Psyche do krainy ciszy, w której wszystkie tęsknoty i pragnienia znajdują ostateczne ukojenie.



"Eros i Psyche" jest szczytowym osiągnięciem w twórczości Różyckiego i jednym z najwybitniejszych dzieł w całej polskiej literaturze operowej. Niemałą zasługę ma tu libretto, którym stał się przeniesiony do opery niemal bez zmian (z pominięciem 2 obrazów) piękny dramat J. Żuławskiego o głębokim, symbolicznym sensie. Różycki wykorzystał po mistrzowsku możliwości libretta, ukazując w pełni swój talent dramaturga muzycznego. Dla różnorodnych a kontrastowych wątków, przewijających się w dramacie Żuławskiego, znalazł znakomity wyraz muzyczny, tworząc dzieło o wyjątkowej barwności i bogactwie nastrojów. Niewolna od pewnych wpływów Debussy'ego i włoskich werystów, jest jednak opera Różyckiego jako całość dziełem nader oryginalnym. Włoska śpiewność łączy się tu ze stylem deklamacyjnym, właściwym nowożytnemu dramatowi muzycznemu, rozszerzył się w porównaniu z poprzednimi polskimi operami zasób środków harmonicznych, znajduje też zastosowanie skala całotonowa; instrumentacja wysubtelniła się, zachowując w pełni swe bogactwo i barwność. Nic więc dziwnego, że wystawiany na scenach niemieckich, a następnie polskich, cieszył się "Eros i Psyche" wielkim powodzeniem.