<
Igor Strawiński, Max Richter
Zagubione dusze
>








16 listopada 2019, sobota, godz. 19.00-22.00 (Sala Moniuszki).


Wieczór baletowy w trzech częściach

Dyrygent: Grzegorz Nowak



WESELE
Muzyka: Igor Strawiński
Choreografia: Bronisława Niżyńska
Realizacja choreografii: Howard Sayette
Scenografia i kostiumy: Natalia Gonczarowa



DO NOT GO GENTLE...
Muzyka: Igor Strawiński (Largo z Symfonii Es-dur
i In Memoriam Dylan Thomas)
Choreografia: Krzysztof Pastor
Scenografia i kostiumy: Tatyana van Walsum
Światła: Bert Dalhuysen


INFRA
Muzyka: Max Richter
Choreografia: Wayne McGregor
Scenografia: Julian Opie
Kostiumy: Moritz Junge
Światła: Lucy Carter


Polski Balet Narodowy, Chór i Orkiestra Teatru Wielkiego - Opery Narodowej
recenzje

STRESZCZENIE



Wesele, które sam kompozytor określił jako "rosyjskie sceny choreograficzne ze śpiewem i muzyką" to mniej znana, choć równie arcydzielna część pierwotnie zamyślonego przez Igora Strawińskiego dyptyku natchnionego obrzędami dawnej Rusi. Ukończył je jednak dopiero dziesięć lat po premierze Święta wiosny, w którym chodziło o rytuały obłaskawiające naturę - tutaj są to uroczystości zaślubin. Powstał rodzaj kantaty scenicznej, inspirowanej pieśniami ludowymi. Orkiestra jest zdominowana przez elementy perkusyjne i toccatowo brzmiące fortepiany, muzykę przepełnia dynamizm i żywioł rytmu. Klasyczna choreografia Bronisławy Niżyńskiej - siostry Wacława, nieco przyćmionej jego sławą, ale równie uzdolnionej artystki - to jej najwspanialsze dzieło. Ciała tancerzy niejednokroć splatają się w bez mała architektonicznych ułożeniach, jak choćby w scenie zaplatania włosów panny młodej zwieńczonej figurą "ludzkiego warkocza" tancerek. Muzyka Strawińskiego jest także kanwą nowej choreografii Krzysztofa Pastora. Kanony żałobne pieśń do słów Dylana Thomasa powstały wkrótce po tym, jak poeta obiecał Strawińskiemu libretto operowe i... zmarł. Rzecz to posępna, nokturnowa, lamentacyjna - stanowi kontrapunkt dla orgiastycznie witalnego Wesela. Niezwykle emocjonalna Infra jednego z najznamienitszych twórców tańca średniego pokolenia, Wayne'a McGregora z elegijną muzyką Maxa Richtera od dekady zbiera entuzjastyczne recenzje na całym świecie. To iście gwiazdorskie zwieńczenie wieczoru baletowego.