<
Benjamin Britten
Peter Grimes
>







23 czerwca 2023, piątek, 19:00-22:00 (Sala Moniuszki).


Opera w trzech aktach z prologiem


Libretto: Montagu Slater wg George’a Crabbe’a
Prapremiera: Sadler’s Wells Theatre, Londyn - 7 czerwca 1945
Premiera tej inscenizacji - 23 czerwca 2023
Oryginalna angielska wersja językowa z polskimi napisami


Dyrygent: Patrick Fournillier
Reżyseria: Mariusz Treliński
Przygotowanie chóru: Mirosław Janowski

Scenografia: Boris Kudlička
Kostiumy: Moritz Junge
Asystent kostiumologa: ***
Choreografia: Maćko Prusak
Reżyseria świateł: Marc Heinz
Reżyseria video: Bartek Macias
Charakteryzacja: Waldemar Pokromski
Dramaturg: Marcin Cecko


Koprodukcja: The Royal Danish Theatre, Kopenhaga
Peter Grimes   -
Ellen Orford   -
Balstrode   -
Siostrzenica 1   -
Boles   -
Swallow   -
Mrs Sedley   -
Wielebny Horace Adams   -
Hobson   -
Peter Wedd,
Cornelia Beskow,
Krzysztof Szumański,
Magdalena Stefaniak,
Mateusz Zajdel,
Dariusz Machej,
Jadwiga Postrożna,
Aleksander Kunach
Lukas Jakobski
Chór i Orkiestra Teatru Wielkiego - Opery Narodowej

STRESZCZENIE



Jeśli jeszcze do niedawna rzadko goszczące na polskich scenach opery Benjamina Brittena, coraz częściej na nie trafiają, duża w tym zasługa reżysera Mariusza Trelińskiego, który muzykę Brittena bardzo ceni. Od dawna nosił się z zamiarem wyreżyserowania Petera Grimesa, a jako dyrektor artystyczny Teatru Wielkiego - Opery Narodowej przyczynił się do wystawienia na tej scenie Curlew River i Billy’ego Budda (w koprodukcji z Den Norske Opera & Ballett w Oslo).

Przenieśmy się wyobraźnią do Aldeburgh, osady rybackiej w hrabstwie Suffolk na wschodnim wybrzeżu Anglii. Tam właśnie, w swoich rodzinnych stronach spędził większość swego życia kompozytor Benjamin Britten. Zachwycały go skalisty brzeg, o który z hukiem rozbijają się fale Morza Północnego, port znajdujący się przy ujściu rzeki Alde, miasteczko przytulone do murów kościoła. Po kilku latach spędzonych w Ameryce, dokąd uciekł z obawy przed wybuchem wojny (był zdeklarowanym pacyfistą) i gdzie żył z pisania muzyki do filmów, postanowił wrócić do Anglii razem ze swoim partnerem, tenorem Peterem Pearsem, zostawiając w Nowym Jorku mniej patriotycznie nastawionego przyjaciela, poetę W.H. Audena. Aldeburgh stało się miejscem zamieszkania Brittena i Pearsa, ich Arkadią i miejscem, w którym od 1948 roku odbywa się regularnie kameralny festiwal muzyczny wymyślony przez obu artystów.

Z Aldeburgh wiąże się jeszcze inny trop ważny dla powstania opery Peter Grimes – na przełomie XVIII i XIX wieku żył tam i tworzył poeta George Crabbe, którego poematem The Borough zachwycił się młody Britten. Bohaterem tego dzieła jest gwałtownik i odludek, niejaki Peter Grimes, odsunięty na margines przez społeczność rybaków z Aldeburgh. Temat ten pobudził wyobraźnię Brittena – w 1945 roku ukończył swoją pierwszą w dorobku operę, którą zatytułował właśnie Peter Grimes i z impetem wszedł do świata muzyki scenicznej. Od razu po londyńskiej premierze, w której Peter Pears śpiewał rolę tytułową, zyskał Grimes status arcydzieła za sprawą odświeżającego, z jednej strony eklektycznego, z drugiej bardzo indywidualnego języka muzycznego. Anglia miała znów stać się potęgą operową – Britten, odkrywszy swoje powołanie, zaczął pisać jedno dzieło sceniczne za drugim, m.in. Gwałt na Lukrecji wspaniałego Billy’ego Budda komediowego Alberta Herringa, Śmierć w Wenecji na podstawie noweli Tomasza Manna, Glorianę i Obrót śruby, a także operę telewizyjną Owen Wingrave i kameralne arcydziełko dla dzieci Pobawmy się w operę.

Peter Grimes jest dziełem o niesłychanej sile dramatycznej, do cna przesiąkniętym solą morską i północnym wiatrem. To opowieść o mężczyźnie żyjącym z połowu ryb, surowym i skrytym, pragnącym się dorobić, ale skłóconym z lokalną społecznością, która oskarża go o brutalność wobec młodocianych pomocników i obarcza winą za śmierć jednego z nich. Bronią go nieliczni przyjaciele – wdowa Ellen Orford, z którą Grimes chce się żenić, Balstrode, emerytowany kapitan marynarki i aptekarz Keene. Nawet oni nie są jednak w stanie go obronić, gdy okazuje się, że Grimes w sposób nieumyślny przyczynił się do śmierci kolejnego nieletniego pomocnika, który zginął w wypadku. Rybak musi teraz wziąć winę na siebie – samotnie wypływa w morze.

Jest w tej opowieści wiele z tragedii antycznej, co obok wspaniałej muzyki sprawia, że mamy do czynienia z dziełem ponadczasowym – to konflikt protagonisty z moralnością i zasadami społecznymi, bezwzględne fatum, które na nim spoczywa, kara za hybris, po grecku pychę. Zagadkowa nieprzystawalność Grimesa do otoczenia jest w operze wyostrzona i pokazana jako romantyczno-outsiderska cecha. Polski biograf Benjamina Brittena, Andrzej Tuchowski pisał, że w poemacie Crabbe’a Grimes to postać o cechach psychopaty, zaś u Brittena nabiera on cech byronicznych. Nie jest wprawdzie poetą jak dekadencki romantyk sir George Gordon Byron, lecz z pewnością człowiekiem przeklętym, któremu nie jest dane zwykłe ludzkie szczęście.